|
Światowe zapotrzebowanie na keton etylowo-metylowy osiągnęło w 2006 r. poziom ok. 1,15 mln ton, co stanowi blisko 14% wzrost w porównaniu z 2003 r. Globalny potencjał produkcyjny, występujący głównie w rejonie Azji i Pacyfiku wzrósł w tym czasie o ponad 150 tys. ton.
Keton etylowo-metylowy (MEK), występujący także pod nazwą 2-butanon, w warunkach normalnych jest bezbarwną, niskowrzącą cieczą o charakterystycznym zapachu. Miesza się z wodą i wieloma organicznymi rozpuszczalnikami, np. z alkoholami, acetonem, octanem etylu i n-heksanem.
Technologia produkcji Otrzymywanie ketonu etylowo-metylowego na skalę przemysłową jest najczęściej oparte na trójetapowym procesie wykorzystującym buteny (1-buten i 2-buten) jako wyjściowe surowce, poddawane najpierw reakcji ze stężonym kwasem siarkowym z utworzeniem nieorganicznego estru. Hydroliza powstałego siarczanu prowadzi do powstania drugorzędowego alkoholu butylowego (2-butanolu), który w wyniku katalitycznego odwodorowania jest przekształcany w końcowy produkt (MEK). Katalityczne odwodorowanie może być prowadzone w fazie gazowej w obecności tlenku cynku lub tlenku miedzi, w temperaturze 450 – 500oC i pod ciśnieniem ok. 4 at. W alternatywnej metodzie stosowany jest nikiel Raney’a jako katalizator oraz wysokowrzący rozpuszczalnik, utrzymujący mieszaninę reakcyjną w fazie ciekłej w temperaturze nie przekraczającej 150oC. Dostępna jest również technologia bezpośredniego utleniania butenów do 2-butanonu z wykorzystaniem procesu Hoechst i Wacker’a, który przebiega w obecności katalitycznych ilości chlorku miedzi i chlorku platyny. W zastosowanych warunkach reakcji dochodzi jednak do powstania produktów ubocznych, m.in. aldehydu masłowego oraz różnych chloropochodnych butanonu. Niewielkie ilości ketonu etylowo-metylowego są otrzymywane jako produkt uboczny w trakcie procesu produkcji kwasu octowego, opartego na reakcji utleniania n-butanu w fazie ciekłej. Pełna wersja artykułu w numerze |